LISTWA LED DO QUADA – ZBĘDNY BAJER, CZY POTRZEBNA RZECZ?

Jest jeszcze środek lata, mamy długie dni i krótkie noce. Jednak już niedługo to się zmieni. Przyjdzie szara i ponura jesień, a następnie bardzo długa zima. Od pewnego czasu zastanawiałem się czy warto dołożyć dodatkowe oświetlenie do quada. W tym celu zorganizowałem kilka nocnych wypraw. Szybko się przekonałem iż fabryczne lampy, charakteryzują ograniczoną widocznością, a ich zakres oświetlania drogi oraz pobocza jest niewystarczający…. Co za tym idzie nie czułem się zbyt bezpiecznie pokonując w mroku polne oraz leśne drogi.

zdjęcie 1_led (1)

Szybko podjąłem decyzję! Muszę kupić dodatkowe lampy ATV. I teraz stanąłem przed prawdziwym wyzwaniem. Po pierwsze. Co kupić? Listwę led do quada? A może halogen do quada zasilany zwykłymi żarówkami? Po drugie, jakiemu producentowi zaufać? Na jakie parametry szczególnie zwrócić uwagę? Po trzecie. Czy sam na pewno poradzę sobie z montażem? Pojawiło się wiele pytań i wątpliwości. Kilka godzin przemyśleń i poszukiwań najbardziej optymalnego rozwiązania… Jest decyzja wybieram listwę led! Zadecydowało o tym przede wszystkim, bezobsługowość takiej lampy, biała barwa światła oraz bardzo długa żywotność ledów. No dobrze ale to dopiero początek drogi… W ciągu kilku dni obejrzałem kilka listew led różnych producentów z bardzo dużą rozbieżnością cenową. I… wybrałem NXNLED. A dlaczego? Listwy led są ładnie wykonane, obudowy są zrobione solidnie z aluminium, a przednia szybka to poliwęglan! Taka lampa musi być wytrzymała i wodo odporna przecież nie będzie miała lżejszej pracy od nasJ Nie raz nie dwa przytuli się do krzaków i zanurkuje w rzece lub bagnie. Pomyślałem jest super, połowa drogi za mną, wybieram listwę led z produkcji NXNLED. Oczywiście teraz przyszedł kolejny problem… Jaki model lampy led wybrać… Miałem bardzo duży wybór. Ja zdecydowałem się na COMBO MIX LED 60W 2F + 4S. Dlaczego? Już wam odpowiadam. I tutaj kłaniają się dane techniczne którymi przede wszystkim należy się kierować przy doborze lampy led do quada. Co ten model mi daje? Białe dzienne światło. Cała lampa ma moc 60w. Odpowiednio dla tradycyjnego światła byłoby to 300W! To naprawdę bardzo dużo! Przy czym listwa led pobiera naprawdę bardzo mało prądu, tylko 5A przy zasilaniu 12,5V. A co kryje się pod nazwą MIX LED? I tu ciekawostka listwa led posiada 2x10w światło rozproszone oraz 4x10w światło skupione o kącie ostrym 15 stopni. A przecież o to mi chodziło! Chciałem widzieć dalej, a jednocześnie zakres padania światła miał mi dobrze doświetlać pobocza. Całość świeci z siłą 5150 lumenów.

Jestem teraz na ostatniej prostej. Posiadam już światła led do quada. I tu miłe zaskoczenie! Montaż led lampy okazał się dziecinnie prosty! Po rozpakowaniu pudełka, ukazała mi się listwa led wraz z przewodem elektrycznym, który jest podzielony w połowie i posiada wtyczkę odporną na wodę i zabrudzenia. Jest to bardzo istotne gdyż po zamontowaniu led lampy nie musimy rozcinać przewodów, gdy chcemy ją zdemontować. Wystarczy tylko wypiąć wtyk. No dobrze, ale jak teraz to podłączyć? Znowu pojawił się uśmiech na mojej twarzy. Listwa led ze względu na niski pobór prądu nie wymaga żadnych dodatkowych przekaźników. Krótko i na temat: przedłużyłem przewody, dodałem włącznik, dalej przewody poprowadziłem bezpośrednio do akumulatora, wszystko dobrze zaizolowałem. Gotowe! Sprawdzam, świeci. Super. No tak, ale teraz trzeba jeszcze gdzieś listwę led zamontować… Nie było to dużym problemem, gdyż wraz z lapą led dostajemy montaż, w którego skład wchodzą podstawki oraz dwie śruby z nakrętkami. Wystarczy tylko wywiercić dwa otwory w miejscu gdzie chcemy żeby lampa była przymocowana. Właśnie wtedy miałem mały dylemat… Czy na pewno mogę ją zamocować tak jak chcę, czyli na samym przodzie? Przecież będzie narażona na uderzenia czy też obtarcia o krzaki i inne przeszkody… Jednak szybko moje wątpliwości się rozwiały i przypomniałem sobie, że szyba czołowa jest zrobiona z odpornego materiału poliwęglanu.

zdjęcie 1_led (2)

Super, jestem już na końcu układanki. Mam zamontowaną listwę led do quada. Jest tylko jeden mały problem… Jest jeszcze dzień…. Po kilku godzinach niecierpliwego oczekiwania w końcu słońce się schowało za horyzont. A ja mogę sprawdzić działanie swojej led lampy. Dobra włączam!

zdjęcie 1_led (3)

Jestem w szoku! Nastał dzień! Właśnie o to mi chodziło, ale takiego efektu się nie spodziewałem! Listwa led robi robotę! Zasięg widzenia do przodu olbrzymi, pobocza oświetlone, a manetka wciśnięta na maxa! Z perspektywy czasu, wyciągam wnioski. Już nie raz jeździłem w nocy. Jednak nigdy nie posiadałem dodatkowego oświetlenia w postaci led lampy. Teraz widzę tę różnicę. Nie męczą się oczy, sam mam dużo większy komfort jazdy, jest też bezpieczniej, a na dodatek z takim oświetleniem czuję się jak na rajdzie. Do zobaczenia na trasie!